w pogoni za obłędem
rozłupałem skorupę
roślinność oplata stopy stworzenia
bębny wybijają rytm rozpusty
w hałasie miasta i ciszy poranka
wpatrzony w promienie wschodzących słońc
bezkresna cisza pobudzona westchnieniem
dryft wiatru i trzask ognia
świeca płonie i topi wosk
ćma lata zbyt daleko
bałagan wszechświata
2018.10.21
rozłupałem skorupę
roślinność oplata stopy stworzenia
bębny wybijają rytm rozpusty
w hałasie miasta i ciszy poranka
wpatrzony w promienie wschodzących słońc
bezkresna cisza pobudzona westchnieniem
dryft wiatru i trzask ognia
świeca płonie i topi wosk
ćma lata zbyt daleko
bałagan wszechświata
2018.10.21
![]() |
| https://pixabay.com |

