Strony

sobota, 20 października 2018

Bałagan wszechświata

w pogoni za obłędem
rozłupałem skorupę

roślinność oplata stopy stworzenia
bębny wybijają rytm rozpusty

w hałasie  miasta i ciszy poranka
wpatrzony w promienie wschodzących słońc
bezkresna cisza pobudzona westchnieniem
dryft wiatru i trzask ognia

świeca płonie i topi wosk
ćma lata zbyt daleko

bałagan wszechświata

2018.10.21

https://pixabay.com


niedziela, 14 października 2018

Przytul mnie

boisz się ubrudzić rąk
krew na Twoich rękach sączy się
w odpowiedzi na moje pytanie
już jesteś na drodze życia

Panią śmierci i kariery stałaś się
w blasku reflektorów serce bije szybciej
ziemia kręci się jak szalona
pompuje i spręża się adrenalina

tętniące życie w skrawkach papierów
tlące się ostatnie oddechy
urwane słowa i myśli
szybsze niż nadciśnienie i tlen

tak bardzo brakuje spokoju słów
spokojnego potoku mozolnie rysującego
linie na łące wśród maków i słońca
wsiąka w ziemię tylko moja krew

czuję oddech ziemi
otwiera swoje ramiona
podążamy tuląc się
w głąb ciemności

2018.03.10

https://pixabay.com