gdybym był postacią swoich snów
zdobył serce Twoje i opłakał straty dni minionych
wziąłbym w ręce duszę Twoją objął ogniem który we mnie płonie
lecz nie jestem strumieniem rzeki
płomieniem bez miar tlącym w lesie
tak trwam bez niczego
nie wyrośnięty dąb który ugina się na wietrze
tak upadłem zamiast trwać
wśród wyborów życia mój scenariusz zgiął mnie w pół
gdybym mógł cofnąć czas nie narodziłbym się znów
zabiłbym się w martwej ciszy ciemności
oddał mnie nicości tam jest mój dom
wśród cieni skrył marzyciela twarz
pożółkłem od tych lat niewypowiedzianych słów
i ciszy która jest wśród nas
ile jeszcze zostało mi lat na nędznej roli
marnuję Twój czas i powinnaś odejść nim pociągnę Cię na dno
jutro nie wypowiedziane w pamiętniku
zakręt który urywa wykolejone dni
zabierz mi swoje przyszłe minuty
niech kwitną w innym snów ogrodzie
2018.03.08
![]() |
| cute-pictures.blogspot.com |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz